piątek, 14 września 2018

Serce. Kocha(ć), nie kocha(ć)...



Serce - symbol miłości. Z tym symbolem jednak jest tak, że jedni serca uwielbiają, 
inni - niekoniecznie. 
Z myślą o tych pierwszych powstało serduszko: drobne, z teksturą koronki, ze słoneczną cyrkonią. Do serduszka dołączył ozdobny łańcuszek o spiralnym splocie ogniwek. 
Ten naszyjnik jest dla sroczek (tak, ja też jestem sroką :D): 
wypolerowany do połysku, pięknie lśni w słońcu / blasku świec (lub innym świetle ;)). 
Całość jest subtelna i optymistyczna, tenże efekt wisiorek zawdzięcza dodatkowi kwiatowemu
 i słonecznej cyrkonii. 
Leciutki: całość waży zaledwie 6 g. 

Dostępny TU.

poniedziałek, 2 lipca 2018

Dlaczego powstał pewien naszyjnik, czyli skutki nieprzemyślanego zakupu ;)


Pewnie co najmniej raz zdarzyło się komukolwiek z Was kupić coś, bo po prostu "takie śliczne". 
Bez zastanawiania się czy teraz jest to potrzebne, czy będzie pasować do wnętrza czy innych elementów garderoby. 
Po chwilowej euforii nadchodzi refleksja, pojawiają się przebłyski rozsądku i myśli w stylu: 
"I co ja z tym teraz zrobię?", "Do czego to założyć?", " Gdzie postawić?"
W podobnych okolicznościach kupiłam cyrkonię z naszyjnika na zdjęciu. Nawet za zielenią nie przepadam, nikt nie zamówił biżuterii, do której miałabym ją wykorzystać. Po prostu pięknie się prezentowała na zdjęciu i żal było nie kupić. W rzeczywistości prezentowała się jeszcze okazalej ale okazało się, że nijak pomysłu nie mam co z nią począć, do czego wykorzystać. 
Co jakiś czas wyjmowałam ją ze skrzynki z elementami do biżuterii i podziwiałam to, jak się mieni. Po czym pieczołowicie zabezpieczałam i znów chowałam na kolejne tygodnie, miesiące... Lata...

Przeleżała tak około 7 lat. W końcu: eureka! Natchnienie. Postanowiłam tej okazałej cyrkonii dać lekką aczkolwiek elegancką oprawę, by nie obciążyć całości ale zachować stylowy charakter. Taki był plan. 
Jak sądzicie - udało się?

Naszyjnik dostępny: TU




czwartek, 26 kwietnia 2018

W końcu srebro. Pierścionek


Wyjątkowa osoba, wyjątkowa okazja - to mnie zmobilizowało, 
żeby kupić srebro 
i po kilku latach przerwy popełnić srebrny pierścionek.

Materia przypomniała, że łatwo się nie podda ale ja też się nie poddałam.
Zrobiłam to - powstał srebrny pierścionek z motywem kalii 
i wiosennie zieloną cyrkonią.
Obrączka regulowana, lekko zaoksydowany (postarzony)
 dla podkreślenia struktury
i wypolerowany.

Srebro próby 950 jest dużo bardziej wytrzymałe niż to, 
z którym pracowałam wcześniej (próba 999 - bardziej miękka i krucha), 
dlatego pozwoliłam sobie na delikatniejszą formę.