wtorek, 7 maja 2013

Rosnę...


Tak mniej więcej wyglądam: jakbym połknęła piłkę lekarską :P. 
Niestety chwilowo nie dysponuję lepszym zdjęciem. 
Marysia (bo najprawdopodobniej noszę pod serduszkiem córeczkę)
 rośnie ponadstandardowo
 i lekarz przypuszcza, że jest 2 tygodnie starsza,
 niż to by wynikało z wcześniejszych ustaleń. 
Jest też niezwykle humorzasta :D: 
bywają dni, że jest leniwa i rusza się tylko tyle, by mama nie popadła w histerię, że coś może być nie tak, 
a są dni, że wierci się nieustannie.
Skończyłam gigantyczne zamówienie
 (jeśli dam radę to sfotografuję i o nim napiszę),
odpoczywam i rosnę...
Niestety wbrew zapowiedzi wrócę nieprędko do fimo czy glinek metali,
w tym stanie trudno mówić nawet o dosunięciu się na ksześle do warsztatu pracy :P
Byle do lipca :)
Pozdrawiam gorąco

13 komentarzy:

  1. Aneto, ściskam serdecznie... Samych dobrych dni do lipca (a i później tym bardziej) z Marysią pod sercem i urocza gromadką dookoła.

    OdpowiedzUsuń
  2. Dużo zdrówka dla Ciebie i Marysi, trzymajcie się dziewczyny :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jesteś!!!!JAK PIĘKNIE WYGLĄDASZ:) myślałam o Tobie niedawno...mam nadzieję że trzymasz się dzielnie i stan błogosławiony przynosi same błogosławione myśli i odczucia:) wytrzymasz i dasz radę, zobaczysz;))) wiem co mówię:) przytulam Cię serdecznie i pamiętam.j.

    OdpowiedzUsuń
  4. Trzymam kciuki za Ciebie i Marysię. Mimo tego, pokazuj się od czasu do czasu. Wszystkiego dobrego :) Moze wpadniesz na candy?

    OdpowiedzUsuń
  5. Anetko, bardzo fajnie " Cię zobaczyć". śliczny brzuszek :)
    Pozdrawiam cieplutko i życzę wszystkiego dobrego :)))

    OdpowiedzUsuń
  6. Jak cudnie wyglądasz :) Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  7. Dziękuję Kochane za odwiedziny i życzenia. Będę się trzymać, obiecuję :)Czuję się podbudowana komplementami, bo mnie samą wielkość brzucha przeraża :P, gdyby nie USG - podejrzewałabym bliźnięta :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Jakbym czytała o sobie :D Też Marysia, też na lipiec , też brzuch jak piłka ;) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  9. hej! nie wiem czy pamiętasz mnie jeszcze - pracowałam wcześniej pod nazwą 'Myosthis'. Wróciłam ostatnio do rękodzieła. Zapraszam więc na mój nowy blog i oczywiście candy :) ettariel.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. Wszystkiego dobrego dla coreczki duzo zdrowka! :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Wszystkiego dobrego dla coreczki duzo zdrowka! :)

    OdpowiedzUsuń

Witam serdecznie każdego odwiedzającego i dziękuję za komentarze :)