czwartek, 25 października 2012

Epoka brązu / Bronze Age



U mnie zmiany i zawirowania.
 Jedna z nowości to fakt, 
że uzupełniłam swoją pracownię o sprzęt
 a mianowicie piec do wypalania glinek metali.
 W związku z powyższym mogę pracować już nie tylko w glince srebra
 ale także brązu i miedzi. 
Wypróbowałam więc glinkę brązu Goldie Bronze. 
Bardzo wdzięczna w porównaniu z glinką srebra - dużo dłuższy okres wysychania,
 a więc nie trzeba się tak spieszyć z formowaniem kształtu. 
Dodatkowe zalety to prosty schemat wypalania, odporność po wypaleniu 
i ten piękny złoty kolor...
Powyżej dwie prace wykonane przeze mnie właśnie z tej glinki.

Many things have changed lately in my life.
One of them is the fact I bought the kiln
to fire bronze and copper clays not only silver clay.
First clay I tried out is Goldie Bronze
 It's very pleasant to work with it. Long drying time
(especially compared with silver clays)
makes you don't have to hurry with forming shapes.
Additional advantages are the simple firing schedule,
 resistance after firing
and this beautiful golden color ...
There are my pieces from Goldie Bronze on pictures above.

10 komentarzy:

  1. Harapati, nawet zawirowania rozwijają i prowadzą do przodu, jak widać na załączonych przez Ciebie obrazkach. Efekt wspaniały, aż żałuję, że nie mogę dotknąć i zobaczyć prawdziwego koloru. Ściskam mocno i wszystkiego dobrego życzę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za odwiedziny. Oj prowadzą do przodu aczkolwiek często wiążą się z ogromnym stresem. Kierując się jednak przesłaniem: "Co mnie nie zabije to mnie wzmocni" głowa do góry i na przód. :)Pozdrawiam ciepło

      Usuń
  2. wilk cudowny, ale te kolczyki są jak marzenie!! marzą mi się takie!!

    zapraszam do mnie po wyróżnienie!

    OdpowiedzUsuń
  3. dla mnie to jest niesamowite, że można takie cudne rzeczy robić...

    OdpowiedzUsuń
  4. świetny ten wilk jak prawdziwy:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Fantastic work ... congratulations!

    OdpowiedzUsuń
  6. Wilcza kolekcja robi wrażenie - pięknie wyrzeźbione są te wilce głowy. Delikatność kolczyków bardzo mnie zaskoczyła, nie sadziłam, że można zrobić takie delikatne, ażurowe rzeczy z glinki. Zazdroszczę umiejętności i nowego sprzętu. Szczerze mówiąc opanowanie glinki to moje marzenie, ale na razie nie spodziewam się, żeby się spełniło;(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję April za odwiedziny i miły komentarz :) Gdybyś kiedyś jednak chciała zaryzykować z glinkami - służę radą. Znam parę sposobów na glinkę.

      Usuń
  7. Chcę taki naszyjnik z wilkiem ;(

    OdpowiedzUsuń

Witam serdecznie każdego odwiedzającego i dziękuję za komentarze :)