czwartek, 19 lipca 2012

...

Zrezygnowałam z pisania drugiego bloga. 
W pewnym momencie uświadomiłam sobie, że cel tamtego bloga stał się dla mnie samej niejasny.
 Poza tym doba nie uległa automatycznemu wydłużeniu, 
więc musiałabym z czegoś zrezygnować. 
Mam problemy ze zdrowiem.
 Przed chwilą napisałam o tym dokładniej 
ale jednak to nie w moim stylu i skasowałam wcześniejszy post.
Teraz bardziej lakonicznie:
mam nadzieję, że to nic poważnego. 
W poniedziałek będę miała badanie, które pozwoli pewne rzeczy wykluczyć. 
Czekam, pracuję - wydaje mi się, że normalnie...
Dziwne, kiedy takie rzeczy dzieją się bardziej niż blisko...

15 komentarzy:

  1. Jej, co Ci napisać?że pamiętam i jestem?że cokolwiek by się nie działo będzie dobrze?to piszę to wszystko!!!tak mi przyszło do głowy coś co niedawno usłyszałam: cokolwiek jest teraz, nie jest na zawsze...zaraz minie strach, zobaczysz:) życzę Ci spokoju wśród burz...

    OdpowiedzUsuń
  2. Trzymaj się! Mam nadzieję, że będzie dobrze, a kłopoty są tylko przejściowe i wkrótce wrócisz do pełni formy;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Trzymaj się... i pamiętaj, że trzeba wierzyć.. ja wierzę.. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. ja widzę w powiadomieniach Twój wpis o zdrowiu... powiem tyle - rok temu w maju miałam podobny problem, czekanie na badanie, wynik postarzało mnie o dobre 10lat... nie myślałam o sobie tylko o moich dzieciach, szczególnie o 2letniej wtedy córeczce, bałam się, że nawet nie zdąży się mną nacieszyć:-( na szczęście skończyło się na strachu i przykazaniu sumiennej samokontroli:-) mam nadzieję, że u Ciebie będzie tak samo:-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Dziękuję kobietki. To pocieszające, co piszecie. Trochę mnie podniosło na duchu, jak o tym napisałam i czytam Wasze życzliwe komentarze. Jestem teraz sama z córką, która nic nie wie(mąż musiał wyjechać) i mi po prostu ciężko zmagać się samej z myślami.

    OdpowiedzUsuń
  6. Trzymaj się! wszystko będzie dobrze! Trzymam mocno kciuki. Jesteś silna i dasz radę!

    OdpowiedzUsuń
  7. Trzymam kciuki żeby wszystko było dobrze- musi być!

    OdpowiedzUsuń
  8. Bądź dobrej myśli i nie zamartwiaj się na zapas. Wiem że łatwo mi mowić takie frazesy bo mnie to nie dotyczy ale wiesz jak to z tym strachem jest pewnie nie raz mówiłaś swoim dzieciom że ma wielkie oczy. Powierz swoje lęki Najwyższem. Zobaczysz że będzie wszystko dobrze. Gorąco pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  9. Będzie dobrze:) głowa do góry, śliczna bransoleta w ostatnim poście, niesamowicie precyzyjnie malowana... :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Powodzenia oby smutki i złe mysli odeszły szybko

    OdpowiedzUsuń
  11. Lalka, trzymaj się i pamiętaj, że nie ma takiej przeciwności, której byś nie mogła pokonać. dasz radę!!!

    OdpowiedzUsuń
  12. Trzymaj się Harapatku - trzymaj, jak tylko się da.
    Co ma być i tak będzie.
    Spróbuj się nie martwić... i napisz, jakie wyniki - znaczy, czy dobre.
    Ściskam ciepło!

    OdpowiedzUsuń
  13. Trzymam się jak potrafię: raz lepiej raz gorzej ale tego lepiej jest więcej :) Za 2 tygodnie od dziś (13 sierpnia) będę wiedzieć co z tym fantem...

    OdpowiedzUsuń
  14. 13 sierpnia.
    Napisz koniecznie!
    A ja będę pamiętać.
    Wiadomo, Gdzie:)

    OdpowiedzUsuń
  15. ja też,choć często zaglądam,mało śladów po sobie zostawiam,ale trzymam kciuki mocno

    OdpowiedzUsuń

Witam serdecznie każdego odwiedzającego i dziękuję za komentarze :)