niedziela, 13 maja 2012

Kule, koła, kuleczki...

Najwyżej: fimo, turkus syntetyczny, srebro i drewno. 
Fimowe kule zostawiłam matowe.

W środeczku: po primo - znów fimo :), oponki marmuru koralowego, drewno.
 Czerwone kule zostały ręcznie wypolerowane - nie sądziłam, że polerowanie może zaowocować takim połyskiem. Całość ma piękny malonowy kolor :)

Najniższe zdjęcie: fimo, kryształki Swarovskiego i srebro...
Trochę jak oczy bazyliszka ;)

6 komentarzy:

  1. Coraz bardziej zachwyca mnie biżuteria, którą tworzysz.Pierwszy komplecik genialny!
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękne, kolorowe, energetyczne kule!!!

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam czerwień z czernią,ale tym razem pierwszy komplet mnie oczarowuje :)

    OdpowiedzUsuń

Witam serdecznie każdego odwiedzającego i dziękuję za komentarze :)