wtorek, 20 grudnia 2011

Przedświąteczne porządki

Pomyślicie - ta to ma zryw...
Może i mam ale od dziś nie zajmuję się niczym prócz domu
i przygotowań do Świąt.
Co zdążę to moje i nie mam zamiaru się przejmować
No stress... take it easy...
A Wy jak stoicie z przygotowaniami?

15 komentarzy:

  1. Ja z przygotowaniami kiepsko i z pierniczkami też, bo ani z modeliny ani prawdziwych :D
    Za to widzę, że Ty nie dałaś piekarnikowi odpocząć :D

    OdpowiedzUsuń
  2. W sobotę odbyły się wielkie porządki... pracownia została zamknięta na klucz, żeby nie kusiła i nie bałaganiła... Od wczoraj pieczenie. Prezenty popakowane- czekam tylko na te spóźnialskie, które jeszcze nosi pan listonosz... No, właściwie jestem gotowa :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja w czarnej ... (nie użyje brzydkiego słowa) ale czy to jest istotne:) Relax... take i easy:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Kąty sprzątnięte, pomału, od początku grudnia, po szafeczce by się nie zmęczyć za bardzo. A z pitraszeniem ruszam dopiero od jutra :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Zuza i Wiewióra- zazdraszczam :)ja niestety nigdy nie byłam dobra w organizacji i planowaniu porządków.
    Ebru i Lola - no właśnie "take it easy" :D

    OdpowiedzUsuń
  6. :D Ja tam porzadkow nawet nie zaczelam. Pewnie zaczne w czwartek. No,moze cos dzis zrobie?Pelen luz:D

    OdpowiedzUsuń
  7. Serio???
    Nie robię ŻADNYCH!
    Remont kapitalny ma swoje minusy dodatnie:)))

    Za to prezenty już mam!
    Obłędne, prawie wszystkie rękodzielnicze... niektóre od Harapati mam... mniam!

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja też już mam wszystkie prezenty (chociaż tu się spisałam), choć jeszcze czekają na pakowanie. Też dużo rękodzielniczych, bo przecież nie wszystko się da.
    Dzięki Doro! Minusy dodatnie dobre są!!!

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie zaczęłam porządków, pojutrze chyba dopiero mi się uda... A teraz nauka i zaliczenia :D
    A w czwartek jazda po choinkę, ubieranie, pieczenie, sprzątanie.
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  10. Z przyczyn zewnętrznych moje święta w domu zaczną sie zbliżać od czwartkowego popołudnia... Nie martw się, zdążysz wszystko:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Powodzenia Mereo w zaliczeniach! A potem już Święta!!!

    OdpowiedzUsuń
  12. Jak tu u Ciebie jest pięknie...
    Zmieniałaś coś w wystroju bloga? Mam wrażenie, że jest jakoś inaczej, choć nie umiem powiedzieć, co:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie Doro, wszystko po staremu. Ale może zbliżające się Święta zmieniają coś w sposobie postrzegania...

    OdpowiedzUsuń
  14. Ale, może Twoje Dorotea wrażenie to znak, że należy coś zmienić... Nieznacznie, bo skoro jest ładnie to po co ale coś świeższego by się zdało... hmm muszę pomyśleć...

    OdpowiedzUsuń
  15. Napatrzenie się na żywo na Twoją biżuterię zmienia! To na bank jest TO:)))

    (ja bym nic nie zmieniała bo tu jest pięknie!:)

    OdpowiedzUsuń

Witam serdecznie każdego odwiedzającego i dziękuję za komentarze :)