wtorek, 11 października 2011

Kto by pomyślał?

Pewnie nikt a bynajmniej nie ja, 
że jako dorosła osoba będę się zajmować trójką dzieci, domem i psem. 
Dziś po raz kolejny z powodzeniem odpowietrzyłam grzejniki w domu
i przy okazji uświadomiłam sobie, że robię mnóstwo prac tzw. męskich:
m.in. ostrzę  noże 
(o ceramiczne denka talerzy - rewelacyjny i niekosztowny sposób :)),
przykręcam klamki, kopię ziemię pod warzywa,
jeżdżę z dziećmi na pogotowie bez względu na porę dnia i nocy.
Gdyby mi ktoś to wszystko powiedział i jeszcze to, 
że z własnej i nieprzymuszonej woli założę samodzielną firmę
to bym go chyba wyśmiała.
Oprócz tego robię wszystkie "babskie" prace: 
piorę, gotuję, sprzątam, prasuję, robię przetwory, piekę ciasta
chodzę na wywiadówki, jeżdżę do lekarzy z dziećmi,
załatwiam ZUSy, USy i inne takie.
Czasem chyba warto sobie takie rzeczy uświadomić 
i podnieść samoocenę. 
To się przydaje zwłaszcza na takie jesienne dni jak dziś...

13 komentarzy:

  1. I dzięki wielkie dla Ciebie za tego posta:))))

    OdpowiedzUsuń
  2. Mój mąż określa to jako "haus komando":)

    OdpowiedzUsuń
  3. No szczerze mówiąc: 20 lat temu nie pomyślałabym, że tak będzie:)
    Masz pełne i nie-do-odebrania prawo podnoszenia samooceny swoim działaniem.
    (a stało się coś szczególnego, ze potrzebujesz wsparcia???)

    OdpowiedzUsuń
  4. Podziwiam;) Trochę też wiem, jak to jest i dlatego życzę Ci, żeby Ktoś doceniał Twoją pracę;)
    Guziczki doszły - dziękuję;) Wkrótce je przetestuję i zdam relację.

    OdpowiedzUsuń
  5. Docenia, docenia... - kochany mąż, który po prostu niezbyt często jest w domu.
    Nie ma mi czego gratulować - ja po prostu nie mam wyjścia, nikt tego za mnie nie zrobi.
    Jestem pewna, że nie ja jedna, że jest mnóstwo takich kobietek. I musicie wiedzieć, że owszem - bywa ciężko ale generalnie da się żyć i jestem szczęśliwa.

    OdpowiedzUsuń
  6. W nas Kobietach siła i moc :) gdyby nie my to facetom by się niebo na głowy zawaliło bo oni by tak nie wyrobili :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Rzeczywiście to podnosi samoocenę ! A wydawałoby się, że tyle czynności powinien wykonywać dobrze zorganizowany sztab ludzi...Nic bardziej mylnego. Nie ma to jak sprytna, pomysłowa...matka Polka !
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Oczywiście, że masz prawo być z tego dumna! Moja mama też zawsze musiała wykonywać "męskie" prace, tylko, że z racji permanentnego niebytu mężczyzny u boku ;p Ja też nad tym nie ubolewałam, teraz jestem dużo bardziej samodzielna i w dobie rozpieszczonych księżniczek nie potrzebuję, żeby mnie facet prowadził za rączkę przez życie. Jesteś silna, a to już duża przewaga :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Harapati ja dzisiaj po powrocie z działki opróżniłam bagażnik samochodu ze wszystkich siat (było ich ok 6) wyciągnęłam klucze z torby otworzyłam drzwi i przypomniał mi się fragment "Komedii małżeńskiej", bo mój mąż by pewnie na dwa razy chodził po wszystko... fajnie jest znaleźć chwilę na taką refleksje i docenienie własnej osoby!!

    OdpowiedzUsuń
  10. Bo my kobiety jesteśmy wspaniałe pod każdym względem :D :P i zorganizowane jak nikt inny.

    OdpowiedzUsuń
  11. No i wynalazłam Twojego bloga! Aaaale jestem bystra - trzy dni mi to zajęło, żeby go wypatrzeć na harapati.net:)
    Lecę podlinkować:)

    A my kobiety jesteśmy cudne zawsze - no taka prawda i już (a nasi kochani tylko czasem P:)

    OdpowiedzUsuń

Witam serdecznie każdego odwiedzającego i dziękuję za komentarze :)