niedziela, 26 czerwca 2011

Na poziomki

W czwartek było tak pięknie, że szkoda było siedzieć w domu.
Postanowiliśmy iść na poziomki...
Zbierali wszyscy.
Niektórzy w miedzyczasie robili zdjęcia zbieraczom...
Niektórzy zbieracze odrywali się czasem od pracy
i wdzięczyli do zdjęć...
Ci, którzy nie byli w stanie zbierać
po prostu podziwiali przyrodę...
A było co podziwiać:
A tak wykorzystaliśmy poziomki:
A jak to smakowało...
tego to nawet nie próbuję opisać ;)

10 komentarzy:

  1. Wspaniale wspólnie spędzony czas :) A poziomki rozkoszne :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Cudownie, uwielbiam poziomki i takie wspólne wypady... Chyba muszę zmobilizować 'swoich', żebyśmy się gdzieś tak wybrali :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Radość na buziach bezcenna. Aż mi zapachniało łąką pod lasem :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mniammmmmmmmmm wyglądają smakowicie, aż ślinka cieknie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. ale pysznie...to był uroczy i smakowity wypad ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo pozytywna fotorelacja, inne wyprawy też uwieczniaj koniecznie, bo fajnie Ci to wychodzi:-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Jak ja dawno nie jadłam poziomek, zazdraszczam normalnie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. poziomkowy raj :)
    poziomkowy smakosz ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. jesteś okropna :) gofery <3

    OdpowiedzUsuń

Witam serdecznie każdego odwiedzającego i dziękuję za komentarze :)