piątek, 1 kwietnia 2011

Kalie c.d.

 Ostatnio moja aktywność w życiu blogowym
nie zasługiwała na miano aktywności :).
Chyba dopadło mnie tzw. przesilenie wiosenne 
i związane z tym obniżenie nastroju, 
brak chęci na cokolwiek.
(od fimolepienia, po mycie okien - tym bardziej mycie okien, brrr...)
O nie - skłamałabym - chęć na spanie i jedzenie wręcz wzrastała...
zwłaszcza na jedzenie lodów - niestety przeciw temu buntowało się gardło :(
Wbrew niechęciom coś tam jednak działałam: zarówno z fimo, jak i z AC. 
Dwa zdjęcia (zrobione zanim w aparacie padły baterie 
i pomimo niekorzystnej aury - proszę wybaczyć jakość)
wstawiam, żeby troszkę odświeżyć wystrój na blogu. 
Jak podładuję baterie obfocę resztę moich wypocinek.
W przyszłym tygodniu, mam nadzieję, wykończę prace z AC 
i zrobi się bardziej wiosennie. 
A za oknem dziś u mnie chmurki i deszczyk...
Pozdrawiam wszystkich odwiedzających.

6 komentarzy:

  1. mhhhhh.......cudne są cudne .....te turkusowe....kolorki boskie..wykończenie tą srebrną kulką wygląda ślicznie. :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Śliczne te kalie :D:D:D zresztą wszystkie twoje prace są super :d pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Widzę, że jednak przełamujesz niechęć do czegokolwiekrobienia - u mnie nadal nic z tego, sznurki leżą wysoko na szafie...

    OdpowiedzUsuń
  4. Broszka rewelacyjna. Cudowna! Kolczyki też śliczne, ale zdecydowanie broszka mnie zachwyciła na maxa :)
    Kinga

    OdpowiedzUsuń
  5. CUDO!Śliczne kolory!Moje ulubione!
    Jeszcze cieniowane!A te kulki...
    Brak mi słów!!!!
    POWODZENIA!!!


    Weronika

    OdpowiedzUsuń
  6. Wiesz,że lubię,więc po co się rozpisywać :)

    OdpowiedzUsuń

Witam serdecznie każdego odwiedzającego i dziękuję za komentarze :)