piątek, 11 marca 2011

Moje pierwsze zmagania ze srebrem cz. 2

 Wczoraj nie było dogodnych warunków pogodowych
po tym jak utkałam te zawieszkę,
więc zdjęcia dopiero dziś.
Po studiowaniu wszelakich informacji na temat AC 
byłam mniej więcej świadoma, że nie formuje się tak łatwo jak FIMO
ale trudności, jakie napotkałam przerosły moje obawy.
Mam dużą wprawę w formowaniu kwiatków, płatków, listków, 
nawet bardzo drobnych ale AC mimo to nie bardzo chciało współpracować.
Wiem, że muszę zastosować kilka metod, które ułatwią mi prace.
Póki co przeglądam kolejne tutoriale w sieci 
i muszę zarobić na kolejną porcję srebra.
Dziękuję Wam kochane za odwiedzanie mojego skromnego bloga
i Wasze uskrzydlające wypowiedzi. Krytyka również mile widziana.

7 komentarzy:

  1. Piekne oba wisiory Ci wyszly! Widac,ze wprawa w lepieniu fimo bardzo Ci pomaga w poczatkach z AC.Mnie tez ta srebrna glinka jeszcze nie slucha tak jak bym chciala;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Prześliczny! Każdy wisiorek inny i oba śliczne! Czekam na następne :) Powodzenia!

    OdpowiedzUsuń
  3. O rany, jak pięknie sobie radzisz z AC! Winszuję, bo widzę, że pięknie będzie!!

    OdpowiedzUsuń
  4. jeśli to są Twoje pierwsze próby, to jestem w szoku, że od razu takie śliczne rzeczy Ci wyszły :). Masz talent :).

    OdpowiedzUsuń
  5. CUUUUUDOOO... i to jedna z pierwszych prac w AC? Nie wierzę;)

    OdpowiedzUsuń

Witam serdecznie każdego odwiedzającego i dziękuję za komentarze :)