wtorek, 30 listopada 2010

Mikołajowe zamówienie...

...a, że Mikołajowi się nie odmawia zrobiłam kolczyki: Hello Kitty. 
Wprawy nie mam w takich motywach 
ale potraktowałam to jako małe wyzwanie
i oderwanie od kwiecisto-wzorzystych, poważnych tematów.
Wcale to nie jest takie proste, jak się wydaje...

8 komentarzy:

  1. Świetne, wyglądają identycznie jak pierwowzory:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Może i nie proste, ale wyszło wspaniale :) A jako wielka fanka Hello Kitty - wiem co mówię! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Fantastyczne, widac ze bardzo precyzyjne.

    OdpowiedzUsuń
  4. Słodkie kociaki! Każda miłośniczka Hello Kitty to pokocha.

    OdpowiedzUsuń
  5. Naprawdę rewelacja, świetnie ci wyszły!

    OdpowiedzUsuń

Witam serdecznie każdego odwiedzającego i dziękuję za komentarze :)