sobota, 11 września 2010

Wymianka



W końcu przyszedł czas na nowy wpisik. 
Zabiegana byłam do tej pory straszniście.
W końcu doszłam do wniosku, że chyba prędko nie zwolnię 
i trzeba zarwać wieczór na konto bloga.
A powód do pisania i chwalenia się jest, 
zresztą popatrzcie sami.
Oto komplecik, który dostałam od Killa Ree 
zwanej inaczej Triss. 
Piękny, delikatny, kobiecy, misterny...
(mogłabym tak dalej...)

1 komentarz:

Witam serdecznie każdego odwiedzającego i dziękuję za komentarze :)